czwartek, 24 marca 2016

Zielone smoothie

Na początek dnia - porcja zdrowia! Doskonałe na drugie śniadanie czy podwieczorek. Mnóstwo witamin i energii.

Składniki:
- pęczek natki pietruszki
- 1 pomarańcza
- 2 kiwi
- 150 ml wody kokosowej

Owoce myjemy, obieramy i wrzucamy do maleksera. Dodajemy natkę pietruszki, wodę kokosową i całość miksujemy. Przed podaniem schłodzić!

SMACZNEGO!!!

Polędwica z dorsza z gotowanymi warzywami

Za oknem słonko więc i w kuchni aż kusi, aby zjeść coś słonecznego! Dodatkowo, zbliżają się święta więc przed "obżarstwem" trzeba trzymać fason :>

U nas dzisiaj polędwica z dorsza gotowana na warzywach podana z kaszą kus kus razową.

Pyyyyyyyycha :)

Składniki:
- polędwica z dorsza (około 500g)
- 1 cukinia
- 1 czerwona papryka
- kawałek dyni (około 250 g)
- łyżka oliwy
- sól, pieprz, czosnek, pieprz cytrynowy
- kasza kus kus razowa (1 porcja 40 g) - lub inna kasza

Warzywa myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na chwilę posiekany czosnek, a następnie warzywa. Lekko solimy i przykrywamy. Po około 15 minutach kładziemy na warzywa polędwicę z dorsza, solimy, posypujemy pieprzem cytrynowym rybę i znowu przykrywamy na około 10-15 minut. Wszystko dusimy na malutkim ogniu.
Po tym czasie sprawdzamy, czy ryba jest gotowa. Jeśli tak - wyłączamy.

Kaszę kus kus zalewamy wrzątkiem (wody 2 razy tyle co kaszy), przykrywamy aż napęcznieje.

Całość możemy posypać kolendrą lub szczypiorkiem!

SMACZNEGO!!!

środa, 23 marca 2016

Pulled pork, czyli szarpana wieprzowina

Ostatnio z każdej strony na blogach w sieci "atakują" mnie przepisy na pulled pork, czyli szarpaną, wolno pieczoną wieprzowinę w niskiej temperaturze. Nie wiedziałam, czym ludzie się tak zachwycają, dopóki sama nie poświęciłam praktycznie całego dnia na pieczenie.





Składniki:
- około 2 kg łopatki wieprzowej
- czosnek
- majeranek
- ostre chili
- pieprz
- pieprz cayenne
- sól
- łyżeczka suszonych pomidorów w proszku
- łyżka cukru
- oliwa

solanka:
- 2 litry wody
- 2 łyżki soli morkiej
- 2 łyżki cukru
- liście laurowe
- łyżka powyższej mieszaniny przypraw

Mięso dokładnie myjemy i osuszamy.
Robimy solankę  ze wszystkich składników i wkładamy w nią mięso i odstawiamy w chłodne miejsce na minimum 10 godzin.
Po tym czasie, wszystkie przyprawy mieszamy ze sobą i z oliwą. Wcieramy w mięso, które wyjęliśmy z solanki. 
Rozgrzewamy piekarnik do 120 stopni, mięso wkładamy do naczynia żaroodpornego i wkładamy do piekarnika. Pieczemy co najmniej 7 godzin pod przykryciem. Później zwiększamy temperaturę do 130 stopni, zdejmujemy pokrywę i pieczemy jeszcze godzinę.

SMACZNEGO!!!



piątek, 11 marca 2016

Wiosno przybądź!

Za oknem plucha i zimno. Brakuje nam słońca i szaleństw na zewnątrz. W kuchni chociaż staramy się przywołać wiosnę :> Może posłucha :)


Zafundowaliśmy sobie ze Stasiem odrobinę wiosny w kuchni. Wspólnie, własnoręcznie wyciskany sok z marchewki, dyni, kiwi, banana i ananasa :)

SMACZNEGO!!!

poniedziałek, 22 lutego 2016

Tort auto

Na razie zapowiedź :) ale w tygodniu postaram się wrzucić opis jak zrobiłam tort auto na drugie urodziny Stasia :)


 Dmuchanie świeczki...
 ... i radość, że się udało! :D

piątek, 19 lutego 2016

Tort z masą smietanową z mascarpone

Do żłobka dla dzieciaków chciałam zrobić jakiś prosty, bez żadnych udziwnień tort. Upiekłam biszkopt i przełożyłam po prostu masą :) dekoracja też prosta, ale mam nadzieję, że dzieciakom się podobało i smakowało, bo zniknął do ostatniego okruszka!





Składniki:

- biszkopt z tego przepisu

Masa:
- 500 g mascaropne
- 300 ml śmietanki 30-36%
- 3/4 szklanki cukru pudru trzcinowego

Śmietanę ubijamy na sztywno. Dodajemy cukier (stopniowo). Dodajemy stopniowo mascarpone mieszając. I tak mamy gotową masę :)

Biszkopt przekrawamy na 3 placki. Każdy placek nasączamy. U mnie nasączenie z wody z cytryną i miodem :)

Przekładamy tort masą zostawiając 1/4 masy z serka i śmietany do obłożenia tortu.

Do pozostałej masy dodałam 150 g nutelli (można dać samo kakao). Wymieszałam za pomocą miksera i obłożyłam za pomocą szpatułki. Udekorowaliśmy kolorowymi cukiereczkami.

PS. przed dekoracją cukierkami tort można wstawić do schłodzenia. Wówczas mamy większą pewność, że cukierki nie zaczną się rozpuszczać na masie :) 

Nie mam zdjęcia po przekrojeniu niestety :(

SMACZNEGO!!!

Idealny domowy biszkopt

Zbliżają się drugie urodziny mojego syna więc trzeba upiec tort. Na pierwszy plan idzie tort do żłobka, bo impreza rodzinna troszkę później :)

Dzisiaj podam Wam przepis na idealny biszkopt, który zawsze wychodzi :)

Składniki:
- 7 jajek z chowu ekologicznego (wolny wybieg)
- 1 szklanka mąki pszennej (u mnie typ 450)
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3/4 cukru pudru trzcinowego (może być zwykły cukier puder)

Jajka powinny mieć temperaturę pokojową. Zapewni to ich lepsze ubicie i puszystość.

Białka oddzielić od żółtek. Ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać po 1 łyżce cukru cały czas ubijając. Następie dodajemy po 1 żółtku i nie przestajemy ubijać.
Dwie mąki połączyć ze sobą i przesiać przez sitko. Dodawać stopniowo do ubitej masy jajecznej i delikatnie wymieszać szpatułką. NIE UBIJAMY JUŻ MIKSEREM. Wymieszanie szpatułką silikonową to bezpieczny sposób, który pozwoli nam uzyskać pięknie wyrośnięty i puszysty biszkopt.

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Boków nie smarujemy tłuszczem, ani nie wykładamy papierem.Wlewamy masę i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i pieczemy około 30-35 minut.

Po upieczeniu, wyjmujemy biszkopt i rzucamy na podłogę z wysokości około 50 cm :) taka tak! to nie zabobon, a na prawdę sprawdzona metoda! Biszkopt na pewno nie opadnie!

Pozostawiamy do wystudzenia. Po całkowitym wystudzeniu wyjmujemy biszkopt i kładziemy górą do dołu.

PS. BOKI BISZKOPTU ODDZIELAMY NOŻYKIEM OD TORTOWNICY DOPIERO PO CAŁKOWITYM OSTYGNIĘCIU.

niedziela, 7 lutego 2016

Kotlety rybne z kaszą pęczak

Składniki:
- 500 g białej ryby (u mnie dorsz)
- 1/2 szklanki kaszy pęczak (suchej)
 - jajko
- łyżka mielonego lnu + 2 łyżki do obtoczenia
- sól, pieprz, zioła toskańskie, czosnek
- pół pęczka natki pietruszki

Rybę myjemy i mielimy. Kaszę gotujemy w lekko osolonej wodzie w proporcji 1:2.
Do ryby dodajemy jajko, len, przyprawy i posiekaną natkę pietruszki. Na koniec ostudzoną kaszę. Wszystkie składniki zagniatamy.
Mokrymi dłońmi formujemy małe kotleciki, obtaczamy w mielonym lnie i sezamie. Smażymy na lekkim ogniu z obu stron na rumiany kolor.

SMACZNEGO!!!

Domowe pączki

Tłusty czwartek więc trzeba poszaleć i zrobić swojskie domowe pączki. Najlepiej jeszcze dodać swojskie jajka i pączki będą miały cudny żółty kolor. Skład tych kupnych przeraża więc warto poświęcić popołudnie na tą małą rozkosz dla podniebienia :)





Składniki:

- 3.5 szklanki mąki + do podsypania
- 1/3 szklanki cukru
- 4 żółtka
- 1 całe jajo
- 80 g roztopinonego masła
- 1 szklanka mleka letniego
- szczypta soli
- 70 g drożdży
- 1 łyżka spirytusu

- konfitura
- olej do smażenia (1 litr) lub smalec

Drożdże, łyżkę mąki, pół szklanki mleka i 1 łyżkę cukru wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 10-15 minut do wyrośnięcia.

Mąkę, sól połączyć ze sobą. Jajko ubić z żółtkami i cukrem na puszystą masę.
Mąkę połączyć z rozczynem drożdżowym, masą jajeczną, roztopionym masłem i resztą letniego mleka. Wymieszać i wyrabiać ciasto. Dodać spirytus. Wyrabiać porządnie ciasto aż zacznie odchodzić od rąk i miski. U mnie to trwało około 10-15 minut.
Przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia na minimum godzinę (aż podwoi objętość).

Ciasto dzielę na dwie części, każdą z nim wałkuję na grubość około 1.5-2 cm, wykrawam szklanką krążki.
Na środku każdego krążka kładę łyżeczkę konfitury, zlepiam (podobnie jak pierogi) i zlepieniem do dołu układam na posypanym mąką blacie. Przykrywam ściereczką i pozostawiam na minimum poł godziny.




W garnku rozgrzewam tłuszcz. Nie może być zbyt gorący bo pączki się spieką na zewnątrz, a w środku będą surowe.
Najlepiej wrzucić kawałek ciasta i zobaczyć jak się rumieni.
Pączki wrzucamy na tłuszcz i smażymy po około 1-1.5 minuty z każdej strony.
Wyjmujemy i kładziemy na ręcznik papierowy. Można polać lukrem lub posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!

Kotlety z kalafiora i ryżu

Po tłustym czwartku trzeba było szybko powrócić do poprawności jedzeniowej :D stąd też pomysł na kotlety z kalafiora z ryżem i suszonymi pomidorami. Doskonale sprawdzą się do pudełeczka do pracy, jak i na kolację.


Składniki:
- 500 g kalafiora
- 100 g ryżu
- 5-6 suszonych pomidorów
- 3 ząbki czosnku
- sól
- jajko
- pieprz, lubczyk, czosnek niedźwiedzi
- łyżka bułki tartej (można dać otręby lub mielone siemię lniane)

Kalafior gotujemy do miękkości, następnie rozdrabniamy jeszcze ciepły widelcem.
Ryż gotujemy w proporcji 1:2 w lekko osolonej wodzie.Studzimy.

Pomidory i czosnek siekamy. Wszystkie składniki łączymy ze sobą. Formujemy małe kotleciki, układamy na papierze do pieczenia i lekko spłaszczamy. Pieczemy w 180 stopniach przez około 20 minut.

SMACZNEGO!